Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Celtowie z Bostonu

Recenzja płyty: Dropkick Murphys, „11 Short Stories of Pain&Glory”

materiały prasowe
Muzyka Dropkick Murphys kojarzy się z suto zakrapianą męską biesiadą, podczas której, jak to u prawdziwych facetów, szorstka przyjaźń okraszona jest czasem wzruszającą refleksją, pojawia się duch braterstwa, a może i momentami patriotycznego uniesienia.

W przypadku bostońskich muzyków kwestia patriotyzmu jest trochę bardziej skomplikowana, gdyż działając na rynku amerykańskim, zaznaczają dobitnie swoje związki z Irlandią i Szkocją. Należy powiedzieć, że piosenki na najnowszej płycie Dropkick Murphys „11 Short Stories of Pain&Glory” z pewnością przypadną do gustu również nieanglosaskim słuchaczom – pod warunkiem że nie są delikatnymi lalusiami i wiedzą, o co chodzi, kiedy zespół unisono intonuje „You’ll Never Walk Alone”. Na płycie są też odniesienia do wydarzeń tragicznych, takich jak zamach podczas bostońskiego maratonu („4-15-13”). Poważne tony przeplatają się z radosnym wspólnym spędzaniem czasu, a rockowa atmosfera dobitnie zaznacza różnicę między biesiadnym śpiewaniem Dropkick Murphys a tandetą naszych rodzimych zapiewajłów discopolowych.

Dropkick Murphys, 11 Short Stories of Pain&Glory, Born&Bred

Ocena: 4,5/6

 

Polityka 4.2017 (3095) z dnia 24.01.2017; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Celtowie z Bostonu"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną