Muzyka

Metal niedzisiejszy

Recenzja płyty: Black Sites, „In Monochrome”

materiały prasowe
Muzycy dobrze grają i śpiewają, a ich piosenki mają, o dziwo!, melodie.

Dziś ta rubryka wyjątkowo w całości dla miłośników metalu. W krainie ciężkiego grania panują obyczaje całkowicie lekceważące repertuar popularnych stacji radiowych i reżim list przebojów. Starzy mistrzowie (jak np. Sepultura) wciąż w formie, a po piętach depczą im młodzi, żądni poklasku. Tyle że młodzi najwyraźniej wychowywali się muzycznie, będąc pod wpływem tych starych albo jeszcze starszych. W Chicago powstała ostatnio grupa Black Sites. Jak podają dobrze poinformowane źródła, w składzie BS znaleźli się muzycy reprezentujący tamtejsze „metalowe podziemie”. Ale ich debiutancka płyta zatytułowana „In Monochrome” wskazuje na wyraźne wpływy takich legendarnych orkiestr, jak Iron Maiden, Black Sabbath czy Queensrÿche. Co więcej, ten ukłon w stronę metalowej klasyki nie tylko nie razi anachronizmem, ale słucha się Black Sites z przyjemnością. Ta przyjemność wynika nie tylko z faktu, że muzycy dobrze grają i śpiewają, ale też z tego, że ich piosenki mają, o dziwo!, melodie. W sytuacji kiedy dużą część proponowanej na rynku muzyki tworzą producenci i ich komputery, płyta z piosenkami w trochę niedzisiejszym stylu brzmi zaskakująco świeżo.

Black Sites, In Monochrome, Mascot

Polityka 6.2017 (3097) z dnia 07.02.2017; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Metal niedzisiejszy"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną