Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Toledo na Targówku

Recenzja płyty: Pablopavo i Ludziki, „Ladinola”

materiały prasowe
To jest na pewno najbardziej przebojowa płyta Pablopavo.

Już słyszę, że „najbardziej popowa”, choć po prawdzie byłaby raczej koniem trojańskim rodzimego popu, bo – i owszem – mamy tu chwytliwe melodie, piękne podkłady gitarowe, starannie podane wokale, ale cały ten sztafaż służy temu, co zawsze w piosenkach warszawskiego artysty: ekspresji ulokowanej tu i teraz, opartej na szczerym przekazie i dystansie do konwencji. Nowy album Pablopavo i Ludzików faktycznie zaskakuje precyzją nagrań, świetnymi pomysłami muzycznymi, ale jego solą jest – jak zawsze – sam Pablopavo ze swoimi tekstami o warszawskich zakamarkach, o Grochowie, Targówku, o zimie na Ząbkowskiej; o ludziach przetrąconych przez los. Mamy na tej płycie ślady egzotycznej estetyki muzycznej, gdzie pobrzmiewa funk albo hiszpańska gitara jak we flamenco, ale przy tej okazji słyszymy tekst: „Ja mój kolego pochodzę z Toledo/a gdzie to Toledo już nie pamiętam/może to Targówek/a może Hel”. Otóż to – nie warto tracić z oczu tego, co bliskie. Opisz swoją wioskę, a opiszesz cały świat.

Pablopavo i Ludziki, Ladinola, Karrot Kommando

Polityka 13.2017 (3104) z dnia 28.03.2017; Afisz. Premiery; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Toledo na Targówku"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Marek Kondrat dla „Polityki”: Już nie noszę ojczyźnianego plecaka

Rozmowa z Markiem Kondratem o potrzebie ucieczki z klatki ocen, roli czystego zachwytu w życiu i biznesie i o tym, dlaczego nie chodzi już do teatru.

Martyna Bunda
28.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną