Muzyka

Chopin w Hamburgu

Recenzja płyty: Jan Lisiecki, NDR Elbphilharmonie Orchester, Krzysztof Urbański, „Chopin: Works for Piano&Orchestra”

materiały prasowe
Utwory mają naprawdę wiele wdzięku i wydawałoby się, że trudno jest je zepsuć.

Dwóch młodych polskich artystów (Jan Lisiecki co prawda jest Kanadyjczykiem, ale z polskich rodziców), obaj robią świetną międzynarodową karierę, obaj przystojni blondyni, upozowani efektownie w książeczce do płyty na licznych zdjęciach na tle portu hamburskiego i nowej, kultowej już budowli Elbphilharmonie (choć płyta została nagrana nie w owej nowej sali, ale w studiu Norddeutsche Rundfunk). Program – wyłącznie Chopin, kilka sympatycznych młodzieńczych dzieł na fortepian i orkiestrę, wszystkie poza koncertami: Andante spianato i Wielki Polonez, Rondo à la Krakowiak, Wariacje na temat „Là ci darem la mano” i Fantazja na tematy polskie, do tego jeszcze solowy Nokturn cis-moll op. posth. jako bonus. Niestety, płyta rozczarowuje. Partia fortepianowa grana pretensjonalnie, minoderyjnie wręcz; orkiestra zbyt wielka i hucząca do tych lekkich bibelocików. Szkoda, bo te utwory mają naprawdę wiele wdzięku i wydawałoby się, że trudno jest je zepsuć.

Jan Lisiecki, NDR Elbphilharmonie Orchester, Krzysztof Urbański, Chopin: Works for Piano&Orchestra, Deutsche Grammophon

Polityka 14.2017 (3105) z dnia 04.04.2017; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Chopin w Hamburgu"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną