Recenzja płyty: Paulina Przybysz, „Chodź tu”

Taki zdolny naród
Warto się wsłuchać i wczytać w ten album.
materiały prasowe

Pisałem już o siostrach Przybysz, że muzycznie się uzupełniają, ale album „Chodź tu” potwierdza jeszcze coś – że wzajemnie zdają się wciąż popychać do przodu. I jeśli chodzi o samą energię do działania, i jeśli chodzi o emocje, bo ta nowa płyta Pauliny Przybysz wydaje się szczera i osobista, podobnie jak osobistą reakcją było „Światło nocne” Natalii. Znakomitym pomysłem Pauliny było skorzystanie z usług różnych niewystarczająco wykorzystywanych w polskiej piosence producentów, przede wszystkim Marka Pędziwiatra (EABS), poza tym Teielte i Zamilskiej.

Paulina Przybysz, Chodź tu, Kayax

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj