Muzyka

Brahms Zimermana (po raz drugi)

◊ ◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Od poprzedniego nagrania obu koncertów z Filharmonikami Wiedeńskimi pod batutą Leonarda Bernsteina, obecne (samego Koncertu d-moll), zrealizowane w 2003 i 2004 r., ale wypuszczone na rynek dopiero teraz, różni się niemal wszystkim.

Sam pianista, choć zawsze bliski perfekcji, w coraz większym stopniu w swych interpretacjach pokazuje głębię wyrazu. Po drugie, jego porozumienie z orkiestrą i dyrygentem jest idealne. W efekcie otrzymujemy nagranie przepiękne, płynące, śpiewające, ale, gdy trzeba, dramatyczne i elektryzujące.

To po prostu prawdziwy Brahms, a nawet więcej.

Krystian Zimerman, Berliner Philharmoniker, Simon Rattle, Brahms, Piano Concerto No. 1, Deutsche Grammophon 2005

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną