Muzyka

Brahms Zimermana (po raz drugi)

◊ ◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Od poprzedniego nagrania obu koncertów z Filharmonikami Wiedeńskimi pod batutą Leonarda Bernsteina, obecne (samego Koncertu d-moll), zrealizowane w 2003 i 2004 r., ale wypuszczone na rynek dopiero teraz, różni się niemal wszystkim.

Sam pianista, choć zawsze bliski perfekcji, w coraz większym stopniu w swych interpretacjach pokazuje głębię wyrazu. Po drugie, jego porozumienie z orkiestrą i dyrygentem jest idealne. W efekcie otrzymujemy nagranie przepiękne, płynące, śpiewające, ale, gdy trzeba, dramatyczne i elektryzujące.

To po prostu prawdziwy Brahms, a nawet więcej.

Krystian Zimerman, Berliner Philharmoniker, Simon Rattle, Brahms, Piano Concerto No. 1, Deutsche Grammophon 2005

Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną