Recenzja płyty: L.U.C, „Good L.U.C.K”

Piosenki aktorskie
Artyście udało się niebanalnie powiązać rap z dobrymi melodiami.
materiały prasowe

Łukasz Rostkowski, czyli L.U.C, jako artysta totalny często odlatuje w rejony ryzykowne. Zdarzało mu się kreować projekty zaskakująco wielodyscyplinarne, w których muzyce towarzyszył film, literatura i grafika, albo angażować estetykę i narrację komiksu, graffiti i teatru. Zdarzało się wchodzić w klimaty powstańczo-patriotyczne. Szczęśliwie bilans okazywał się przeważnie dodatni. Teraz na płycie „Good L.U.C.K” mamy kolejną wycieczkę – w świat filmu i kreacji aktorskiej, zanurzonej w tekstach aktualnych, niemal publicystycznych. Oprócz muzyki i jej głównego autora L.U.C-a występuje tu spora ekipa aktorska (Katarzyna Figura, Karolina Czarnecka, Tomasz Kot, Arek Jakubik, Cezary Studniak, Wojciech Mecwaldowski) oraz przyjaciele ze sceny muzycznej (m.in. Bovska, Sarsa, Robert Cichy). Jest wrażenie zbyt dużej stylistycznej różnorodności (jazz, rap, muzyka filmowa, ale i ludowa), jednak minimum spoistości udało się zachować, przede wszystkim przez udział samego L.U.C-a jako wykonawcy i autora tekstów. Udało się też niebanalnie powiązać rap z dobrymi melodiami.

L.U.C, Good L.U.C.K, Agora

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną