Muzyka

Warhol i folklor

Recenzja płyty: Tołhaje, „Mama Warhola”

materiały prasowe
Ameryka, Słowacja, Bieszczady – czyżbyśmy znowu przekonywali się o wspólnych tropach całego muzycznego świata?

Bieszczadzki zespół Tołhaje, który zasłynął ścieżką dźwiękową do serialu „Wataha”, zrealizował pomysł niebanalny. Nagrał album inspirowany starymi rusińskimi pieśniami, które kiedyś zarejestrowała w Ameryce na prywatnie wydanej i przesłanej siostrze płycie Julia Warhol, matka Andy’ego Warhola, twórcy pop-artu. Jej głos słychać w kilku miejscach na nagraniu Tołhajów: w intro oraz na pięciu spośród ośmiu zamieszczonych na płycie piosenek. 

Tołhaje, Mama Warhola, Mystic

Polityka 20.2018 (3160) z dnia 15.05.2018; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Warhol i folklor"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019