Muzyka

Duma i uprzedzenia

Recenzja płyty: Siksa, „Stabat Mater Dolorosa”

materiały prasowe

Wstrząsająca jest ta płyta. Ale trudno patrzeć na pełnoprawny debiut albumowy gnieźnieńskiego duetu Siksa jako na zwykłą płytę, której posłuchamy sobie dwa razy przed południem i trzy razy wieczorem, uprzyjemniając dzień. To raczej feministyczno-punkowy performance ulepiony z niezgody i bólu, który skrajnie prostymi środkami – pełną emocji narracją wokalną i surowymi figurami gitary basowej – przenosi ten ból na słuchacza. A przy okazji przenosi i niezgodę, bo ostry uliczny język, radykalne obrazy i przykre sytuacje (świat jak z Masłowskiej, tylko bez literackich ceregieli) wiele osób odrzuci. Inspiracje czerpie ta muzyka w równej mierze z punka, jak i zaangażowanych występów typu spoken word, a nawet szokującej estetyki takich formacji jak Throbbing Gristle. A wokalistka Siksy, Alex Freiheit, już teraz została rozpoznana jako osobowość przez media – głównie za sprawą dość bezkompromisowej postawy („Dziewczyny są ograniczane przez tyle rzeczy, a ja nie chcę być ograniczana” – mówiła w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”). Dla mnie największym odkryciem w tej odsłonie dorobku Siksy – bo sam duet pisze o tym materiale jako trzecim sezonie działalności – jest naświetlanie tematów poprzez wykorzystywanie sposobu mówienia (bo trudno to uznać za parodię) osób publicznych: Beaty Szydło w „Polityk, ale kobieta” czy Dody w utworze „Marina Abramović”. I niech to będzie pierwsze oparcie dla szukających artystycznego punktu zaczepienia. A lepiej się czegoś trzymać, bo wstrząs gwarantowany.

Siksa, Stabat Mater Dolorosa, Antena Krzyku

Polityka 32.2018 (3172) z dnia 07.08.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Duma i uprzedzenia"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną