Muzyka

Dojrzały zespół marzeń

Recenzja płyty: Boz Scaggs, „Out of the Blues”

materiały prasowe

Tytuł nowej płyty Boza Scaggsa „Out of the Blues” nie pozostawia cienia wątpliwości co do muzyki, którą niesie. Ten album to dopełnienie prezentowanej przez artystę trylogii poświęconej bluesowi. Zaledwie 9 utworów, w tym tylko jeden ze Scaggsem jako współautorem, ale jakość tych piosenek wzorcowa. Niemałą rolę ma tu skład towarzyszących wokaliście muzyków. To doborowa stawka wytrawnych instrumentalistów z ogromnym dorobkiem. Doyle Bramhall II i Charlie Sexton na gitarach, Ray Parker Jr na gitarze rytmicznej, Jim Keltner przy bębnach, do tego jeszcze świetna sekcja instrumentów dętych – i mamy zespół marzeń. Boz Scaggs, mimo sporo przekroczonej siedemdziesiątki, brzmi doskonale, a mądrze dobrany zestaw utworów – od spokojnie kołyszących, jak np. „On the Beach” Neila Younga, po dynamiczne, jak otwierający całość „Rock and Stick”, nie pozwala na moment znudzenia. Dopracowana, dojrzała płyta dla wszystkich, którzy przedkładają jakość prawdziwej sztuki nad muzyczne błyskotki.

Boz Scaggs, Out of the Blues, Decca

Polityka 33.2018 (3173) z dnia 13.08.2018; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Dojrzały zespół marzeń"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną