Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Dwa podsumowania

Recenzja płyt: Marianne Faithfull, „Negative Capability” i Yoko Ono, „Warzone”

materiały prasowe
Przyzwyczailiśmy się do podsumowań piosenkowej kariery w wykonaniu męskich weteranów (Cash, Bowie itd.), a w tym sezonie mamy analogiczne kobiece gesty.

U Marianne Faithfull, której przepalony głos sprawdza się w pięknie ponurym repertuarze coraz lepiej, o podsumowaniu mówi wiele elementów. Tytuł wzięty z listów Johna Keatsa i mówiący o znoszeniu niepewności życiowych bez utraty zdrowego rozsądku. Do tego na nowo nagrany (śpiewała go stale na koncertach) pierwszy hit Faithfull „As Tears Go By”, folkowy song napisany przez spółkę Jagger/Richards 54 lata temu. I jeszcze jej ulubiony szlagier koncertowy „It’s All Over Now, Baby Blue” Dylana. Do tego nowe piosenki, jak „They Came At Night” o zamachach w Paryżu czy wreszcie kapitalny singlowy „The Gypsie Faerie Queen” śpiewany z Nickiem Cave’em, który nie pierwszy raz pomagał jej przy nagraniu albumu. W tym samym czasie 85-letnia Yoko Ono wydała zestaw będący spojrzeniem na stare piosenki z dzisiejszej perspektywy – kameralnie nagrane z pomocą Thomasa Bartletta i kilkorga innych muzyków pieśni o równości, godności i pokoju robią wrażenie pożółkłej kartki ze śpiewnika rewolucji. W tym piosenki Lennona („Imagine”). Brudne, oszczędne i momentami nieznośnie sfałszowane starzejącym się głosem Ono, która wielką wokalistką nie była nigdy. Za to wie, jak emocjonalnie złapać za gardło tym samym repertuarem, którego wymowa – niestety – nie zestarzała się ani trochę.

Marianne Faithfull, Negative Capability, BMG, Yoko Ono, Warzone, Chimera

Polityka 44.2018 (3184) z dnia 29.10.2018; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Dwa podsumowania"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Kolejny zjazd Lewicy. Tkwi w pułapce, a przed nią scenariusze złe i jeszcze gorsze

Pokiereszowana w kolejnych wyborach Lewica już wie, że kręci się w kółko i w najlepszym razie czeka ją dalszy dryf. Ale kręcić się będzie nadal, bo ma do wyboru jedynie scenariusze złe i jeszcze gorsze.

Rafał Kalukin
16.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną