Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Poezja podwórka

◊ ◊ ◊ ◊

Telewidzowie myśleli, że pewnie jeden z bohaterów serialu, bo głos schrypnięty, jakby bez skali, trochę taki, jakim śpiewają podpici mieszkańcy niebezpiecznych ulic. Tymczasem okazało się, że śpiewa sam kompozytor Janusz Grzywacz, wielce zasłużony jazzman, wrażliwy artysta, twórca jazzowej supergrupy Laboratorium.

Album „Młynek kawowy” to płyta z piosenkami, a piosenki z tekstami nie byle jakich autorów – Wiesława Dymnego, Jana Wołka, Witkacego wreszcie. Teksty bywają czasem lekko surrealne, czasem trochę chuligańskie, niekiedy czarnohumorzaste, ale zawsze poetyckie. No i muzyka też poetycka, bo jazz wchodzi tu w śmiały mezalians z katarynką albo podwórkową kapelą. Grzywacz postąpił więc z muzyką tak, jak ze słowem czynił wczesny Białoszewski urzeczony zapomnianymi zakamarkami.

Bardzo to osobliwe i bardzo smakowite.

Janusz Grzywacz, Młynek kawowy, Metal Mind Productions

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czy człowiek mordujący psa zasługuje na karę śmierci? Daniela zabili, ciało zostawili w lesie

Justyna długo nie przyznawała się do winy. W swoim świecie sama była sądem, we własnym przekonaniu wymierzyła sprawiedliwą sprawiedliwość – życie za życie.

Marcin Kołodziejczyk
13.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną