Muzyka

Kosmos na Litwie

Recenzja płyty: Babadag, „Šulinys”

materiały prasowe
Ola Bilińska, która prowadzi muzyczne przedsięwzięcie o nazwie Babadag, już nazwą – odnoszącą się do głośnego zbioru Andrzeja Stasiuka – sygnalizowała, że będzie ją interesowała geografia regionu.

W jej przypadku to Podlasie i Suwalszczyzna, chociaż muzycznie na albumie „Šulinys”, nagranym ze znanymi już w Polsce wokalistkami, siostrami Dominiką, Ramintą i Lauksminą Kriščiūnaitė, spogląda ku Litwie. To tamtejsze tradycyjne kanony, sutartinės, i ludowe opowieści były główną inspiracją dla piosenek na tej płycie. Śpiewane są – na zmianę – po litewsku, angielsku i po polsku, czasem po to tylko, by zrozumiałe były tradycyjne teksty. A historie – jak ta o litewskiej dziewczynie i złych polskich panach w „Ej toli toli” – wymagają przekładu. Polska część składu – perkusiści Hubert Zemler i Igor Nikiforow oraz odpowiedzialny za partie syntezatorów i produkcję Sebastian Witkowski – ciągnie całość w stronę mocno osadzonych rytmicznie form z okolic kosmicznego rocka. Bilińska myli tropy i unika oczywistości.

Babadag, Šulinys, Karrot Kommando

Polityka 5.2019 (3196) z dnia 29.01.2019; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Kosmos na Litwie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną