Muzyka

Nostalgia rockmana

Recenzja płyty: Bruce Springsteen, „Western Stars”

materiały prasowe
Springsteen nie prowokuje, nie pobudza, ale czaruje i opowiada o czasach, kiedy Ameryka była spokojnym, stabilnym i bezpiecznym miejscem na ziemi.

Gdy jesienią 1982 r. na rynku pojawiła się płyta „Nebraska”, wielu fanów rockowego, zbuntowanego Bruce’a Springsteena poczuło zdziwienie, a nawet zawód: „Jak to? Boss mruczy ballady bez wsparcia swojego E-Street Bandu?”. Teraz, po wielu latach i wielu kolejnych płytach, wydawałoby się, że nowe pokolenie miłośników talentu artysty przyzwyczaiło się do szerokiego spektrum jego wypowiedzi muzycznych. A jednak najnowszy album „Western Stars” nie tylko tytułem, ale i samą okładką może zaniepokoić zagorzałych springsteenowców.

Bruce Springsteen, Western Stars, Columbia

Ocena 4,5/6

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Afisz. Premiery; s. 89
Oryginalny tytuł tekstu: "Nostalgia rockmana"

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019