Muzyka

Duke Robillard zawsze w formie

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Potem grywał i solo, i z własnymi zespołami, a także z inną słynną i znakomitą orkiestrą – the Fabulous Thunderbirds. Ma na swoim koncie dziesiątki płyt, w tym najnowszą, z marca tego roku, zatytułowaną „Guitar Groove-A-Rama”. To niejednolity stylistycznie zestaw czternastu tytułów ukazujący słynnego gitarzystę jako wszechstronnego artystę bawiącego się różnymi gatunkami muzycznymi.

Jest tu blues, jazz, swing, country, ballada, a na deser nawet instrumentalne „Oczy czarne”. Wszystko zaś w najlepszym stylu. Nawet wokalne popisy Robillarda. Na szczególną uwagę zasługuje szesnastominutowa „Blues a Rama”, podczas której Duke opowiada o swoich gitarowych mistrzach i daje próbki ich stylu gry.

Świetne!

Duke Robillard, Guitar Groove-A-Rama, Stony Plain 2006

Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną