Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Muzyka

Pierwszy Mozart Minkowskiego

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Trzeba było poczekać na Rok Mozartowski, żeby z tymi interpretacjami mógł się zapoznać słuchacz, który nie miał możliwości zetknięcia się z nimi w naturze.

Nawet takiemu słuchaczowi nietrudno zgadnąć, że płyta jest skazana na sukces, ponieważ Minkowski ma wszystko, co jest potrzebne do interpretacji Mozarta: wspaniałe wyczucie pulsu i tempa, umiejętność logicznego przeprowadzenia formy, temperament wręcz wulkaniczny, ale i poczucie liryzmu. A przy tym wychował sobie precyzyjną jak w zegarku maszynę do grania, jaką jest zespół Les Musiciens du Louvre.

Trudno uwierzyć, ale nagranie dwóch ostatnich symfonii Mozarta i finałowego baletu z opery „Idomeneo” zostało dokonane na żywo na koncercie w Grenoble.

Mozart, Symphonies Nos. 40&41. Les Musiciens du Louvre, dyr. Marc Minkowski. Deutsche Grammophon (Archivproduktion) 2006

Reklama

Czytaj także

Świat

Co z tymi czołgami? Niemiecka prasa o kolejnym sporze Warszawy i Berlina

Spór o Leopardy, obiecane ponoć Polsce w ramach „zamiany okrężnej”, zmienił się w kolejny punkt zapalny. Sprawa rozgrywana jest przez rząd PiS jak zwykle w pełnym świetle jupiterów.

Adam Krzemiński
07.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną