Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Poezja energii

◊ ◊ ◊ ◊

Nie ma się czemu dziwić – obdarzona zmysłowym, lekko schrypniętym głosem Bebe jak mało kto umie łączyć lirykę z silną energią, równie dobrze czuje się w klimacie refleksyjnej ballady, jak i w estetyce mocnego rocka.

Amerykańscy krytycy nazwali jej styl flamenco-punkiem, chyba trafnie, bo na „Pafuera Teleranas”, w takich choćby kawałkach jak „Ska de la tierra”, „Malo” czy „Siete horas”, mamy wyraźne wpływy hiszpańskiej alternatywy rockowej, ale tu i ówdzie pobrzmiewa gitarowe i wokalne flamenco. Jest w tym duże pokrewieństwo z iberyjskimi rebeliantami rocka w rodzaju Ojos De Brujo, Cafe Tacuba, a nawet dobrze w Polsce znanego Manu Chao, chociaż Bebe równie dobrze potrafi zachwycić miłośników typowego popu i bezpretensjonalnej muzyki tanecznej.

No i – poza wszystkim – ta płyta świetnie komponuje się z tegorocznym upalnym latem.

Bebe, Pafuera Teleranas, Virgin/EMI 

Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną