Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Los Lonely Boys nie zawodzą

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Płyta zatytułowana „Sacred”, z trzynastoma zupełnie nowymi piosenkami, nie rozczarowuje. Znowu ogarnia nas fala złagodzonego latynoską melodyką i kołyszącymi rytmami rocka. Myliłby się jednak ten, kto uważa, że The Lonely Boys powtórzyli receptę debiutanckiej płyty.

Na „Sacred” słyszymy dużo więcej. Obok gitary, basu i perkusji, perfekcyjnie opanowanych przez rodzeństwo, brzmienie zespołu wzbogacają klawisze, instrumenty dęte i perkusyjne. To dojrzalsza płyta pełna świetnej muzyki, nie tylko wakacyjnej.

Doskonała odtrutka na rodzime wakacyjne flaki z olejem serwowane nam przez tak zwane gwiazdy na tak zwanych festiwalach.

Los Lonely Boys, Sacred, Sony 2006

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Diagnoza: borelioza. Ale czy na pewno?

W Polsce mnożą się fałszywe rozpoznania boreliozy. Oraz medycy, rzekomi specjaliści od tej choroby. A także rzekomi chorzy, spanikowani, że padli ofiarą kleszcza.

Paweł Walewski
07.11.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną