Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Blues, ale nie blues

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Kuszą tak zwane bonusy, niepublikowane nagrania, koncerty, wersje i inne wabiki. Bywa, że są marnej jakości, nieciekawe i nie wnoszą żadnej nowej wartości. Ale bywa, że trafia się perełka czy nawet perła. Tak też było w przypadku dwupłytowej edycji klasycznego albumu The Waterboys z 1988 r. „Fisherman’s Blues”.

„Blues” w nazwie nie przekłada się na bluesa w muzyce, gdyż Waterboys grali muzykę nazywaną celtic rock, bardziej folkową i bardziej irlandzką, ale komu to przeszkadza, jeśli słucha się znakomitych piosenek? „Fisherman’s Blues” to nie tylko remasterowana, doskonale brzmiąca wersja oryginału, ale też drugi dysk, pełen równie pięknej muzyki z takimi smakołykami jak nigdy wcześniej nie publikowane „You In the Sky” czy covery Dylana.

Naprawdę warto zamienić stare na nowe.

The Waterboys, Fisherman‘s Blues, Collector’s Edition, Chrysalis 2006

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną