Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Powtórka z historii

Recenzja płyty: The Dead Daisies, „Locked and Loaded”

materiały prasowe
Zapał i energia, z jaką The Dead Daisies prezentują swoje wersje 10 wielkich rockowych dzieł, każą przynajmniej docenić ambicję artystów.

Amerykańsko-australijska hardrockowa supergrupa The Dead Daisies to nie tylko jakieś tam marne „dwa w jednym”. To przynajmniej „cztery w jednym”, jako że w składzie zespołu znaleźli się członkowie takich formacji, jak Guns N’ Roses, Thin Lizzy, INXS czy The Cult. Takie muzyczne rodowody nie pozostawiają wątpliwości co do charakteru muzyki The Dead Daisies. Zaskoczeniem natomiast może być zestaw utworów na ich najnowszej płycie „Locked and Loaded”. Nie wiadomo, czy to chwilowy brak własnego repertuaru, czy przemożna chęć zmierzenia się z rockową klasyką, ale otrzymujemy tu prawdziwą powtórkę z historii. 

The Dead Daisies, Locked and Loaded, SPV

Ocena 3,5/6

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Powtórka z historii"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >