Muzyka

Dźwięki miłości i walki

Recenzja płyty: O. Pasiecznik, K. Kenner, M. Godlewski, R. Kurek, „Chopin. Pieśni”

materiały prasowe
Album z pieśniami Chopina, dedykowany pamięci znakomitego teoretyka muzyki Mieczysława Tomaszewskiego, to interesująca propozycja nie tylko dla fanów polskiej liryki wokalnej.

Ta część twórczości wokalna kompozytora mieni się emocjonalnymi odcieniami rozpiętymi między miłosnym uniesieniem a zaangażowaniem w walkę o ocalenie „narodu bez państwa”. Zgrane tandemy – Olga Pasiecznik i Kevin Kenner oraz Mariusz Godlewski i Radosław Kurek – wydobywają ów osobisty ton z niemalże każdej pieśni (w czym bez wątpienia pomaga podział na role, zgodny z głosową dyspozycją). Czy to z sielankowej, opartej na ludowym wzorcu („Śliczny chłopiec”, „Gdzie lubi”), czy to naznaczonej powagą o wyraźnie egzystencjalnym zabarwieniu („Dwojaki koniec”, „Z gór, gdzie dźwigali”). Pewne opory może budzić realizacja utworów utrzymanych w nastroju bohaterskim, które Godlewski wykonuje z nadmierną emfazą, raczej obcą nieufnemu wobec wszelkich przejawów przesady w muzyce autorowi „Sonaty b-moll”. Śpiewak świetnie radzi sobie natomiast w pieśniach o charakterze lirycznym, operując głosem o szlachetnym brzmieniu. Pasiecznik ujmuje szczególnie w utworach niefrasobliwych, przesyconych duchem prostoty, znajdującym ujście w zwiewnych arabeskach i artykulacji staccato.

Olga Pasiecznik, Kevin Kenner, Mariusz Godlewski, Radosław Kurek, Chopin. Pieśni, NIFC

Polityka 40.2019 (3230) z dnia 01.10.2019; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Dźwięki miłości i walki"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Dekolonizacja Pacyfiku trwa. Jest nowe nowe państwo

20 lat po zakończeniu wojny domowej Bougainville 98 proc. uczestników referendum opowiedziało się za niepodległością. Na razie jednak trudno być optymistą, co do przyszłości tego niewielkiego kraju.

Dominik Sipiński
11.12.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną