Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Gładki opór

Recenzja płyty: Bisz/Radex, „Duch oporu”

materiały prasowe
Druga płyta nietypowego wciąż duetu – bo mimo wzajemnych sympatii środowiska alternatywnego rocka i hip-hopu spotykają się na wspólnym gruncie rzadko.

Przy okazji poprzedniego albumu bydgoskiego rapera Bisza z liderem Pustek Radkiem „Radexem” Łukasiewiczem pisaliśmy o korzyściach dla obu stron. Ten nowy niby nie podnosi poprzeczki, ale wydaje się zrealizowany z większym luzem. Podkłady Radexa idą w stronę piosenkowej śpiewności, nie konkurują ze współczesnymi beatami hiphopowymi. W zwrotkach Bisza aż gęsto od gier słownych i charakterystycznych dla niego hasztagów („Lasko, masz tapetę w starym stylu – Lascaux”), ta liryka konfrontuje poetycki język ze światem wyobraźni czasów mediów społecznościowych. „Cienie drżą w jaskiniach internetu/Wyłączysz prąd, zginą bez GPS-ów” – rapuje Bisz. Albo: „Twój smartfon o wiele szybszy jest niż ty/Ma więcej megapikseli niż życie”. Splot talentów ich obu najbardziej przebojowy efekt zyskuje w „Białych batutach”. Bywa tu z lekka kaznodziejsko – jak we wprzęgniętym w kampanię na rzecz dobrej polszczyzny „Pokaż mi język”. Utworze ładnym, a przy okazji tłumaczącym, skąd tytułowy „Duch oporu”: „Lasy deszczowe padają w milczeniu/Pod twardą retoryką buldożerów/Przywiązuję się do rzadkich słów – to mój protest”.

Bisz/Radex, Duch oporu, PchamyTenSyf/Agora

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Gładki opór"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Historia

Dlaczego tak późno? Marian Turski w 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim

Powstanie w warszawskim getcie wybuchło dopiero wtedy, kiedy większość blisko półmilionowego żydowskiego miasta już nie żyła, została zgładzona.

Marian Turski
19.04.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną