Muzyka

Nie dla każdego

Recenzja płyty: My Dying Bride, „The Ghost of Orion”

materiały prasowe
Płyta trudna i ponura, ale w swoim gatunku bardzo dobra, tyle że nie dla każdego.

Gdyby zapytać statystycznego odbiorcę muzyki nadawanej w polskich mediach, co wie na temat zespołu My Dying Bride, zapewne nie uzyskalibyśmy obszernej odpowiedzi. Tymczasem jest to znacząca na brytyjskim rynku metalowym grupa, działająca od 1990 r. i mająca w swoim dorobku kilkanaście wysoko ocenianych płyt. Ta najnowsza nosi tytuł „The Ghost of Orion”. Album rozpoczyna monumentalna, z wolna tocząca się blisko ośmiominutowa pieśń „Your Broken Shore”.

My Dying Bride, The Ghost of Orion, Nuclear Blast

Polityka 19.2020 (3260) z dnia 05.05.2020; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie dla każdego"

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020