Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Muzyka

Siedemdziesięcioletni killer

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Szansa na to, by płyta „Last Man Standing” jednego z pionierów rock and rolla Jerry'ego Lee Lewisa (pseudo The Killer) pojawiła się na naszych półkach sklepowych, jest mizerna. To nazwisko niewiele mówi rodzimym melomanom.

A jeżeli już ktoś przez niedopatrzenie będzie chciał handlować tym albumem, niechże wystawi go w witrynie tyłem do klienta. Tym samym wyeksponuje wydrukowaną na plecach płyty imponującą listę gwiazd, z którymi leciwy rockandrollowiec nagrał dwadzieścia jeden piosenek. Są tam m.in.: B.B. King, Mick Jagger, Rod Stewart, Ringo Starr, Eric Clapton, Bruce Springsteen i wielu innych mistrzów.

Sam Jerry Lee, mimo skończonych siedemdziesięciu lat, wali w klawisze i wyśpiewuje klasyczne ballady i rock and rolle z werwą młodzieńca i brzmi tak samo dobrze jak przed laty. Sam bym od razu kupił taką płytę, ale nie zrobię tego, bo już ją mam. I słucham z wielką przyjemnością.

Jerry Lee Lewis, Last Man Standing, Artists First 2006

Reklama

Czytaj także

Archiwum Polityki

Niepokorni

Historię PRL odmierza kilka dat społecznych protestów przeciw ludowej władzy, zwykle brutalnie lub krwawo tłumionych. W 1956 r. – czerwiec, w 1968 r. – marzec, w 1970 r. – grudzień, w 1976 r. – znów czerwiec... I gdyby nie tamte zdarzenia sprzed 30 lat, nie byłoby pewnie sierpnia 1980 r. i wyjątkowej polskiej drogi do wolności.

Marcin Kołodziejczyk
13.05.2006
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną