Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Kolejna wolta

Recenzja płyty: Taylor Swift, „Folklore”

materiały prasowe
„Folklore” nie jest może pełnym zwrotem w stronę folku, ale na pewno ku muzyce nieco bardziej kameralnej

Koncerty Taylor Swift – włącznie z tym w Gdyni na Open’erze – oczywiście odwołano, za to nowa płyta pojawia się w niecały rok po poprzedniej. I przynosi kolejną sporą zmianę w stylistyce tej superpopularnej amerykańskiej wokalistki. „Folklore” nie jest może pełnym zwrotem w stronę folku, ale na pewno ku muzyce nieco bardziej kameralnej, balladowej i przestrzennej. Wśród współpracowników pojawiają się bracia Dessnerowie z alternatywno-rockowej formacji The National, wokalista Justin Vernon, czyli Bon Iver (duet ze Swift w świetnym „Exile”), oraz autor i producent Jack Antonoff, ostatnio piszący także efektowne utwory dla Lany Del Rey.

Taylor Swift, Folklore, Republic

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Kolejna wolta"
Reklama