Muzyka

Głosy w windzie

Recenzja płyty: Max Richter, „Voices”

materiały prasowe
Kompozytor zebrał nagrania zwykłych mieszkańców różnych krajów czytających Powszechną deklarację praw człowieka.

Gwiazdorski status Maxa Richtera i umiejętność dotarcia z jego minimalistycznymi, nastrojowymi kompozycjami do mas potwierdzają wyniki sprzedaży, w wypadku muzyki współczesnej rekordowe. Publiczność podbija atrakcyjnymi pomysłami – jak ten ze „Sleep”, ośmiogodzinnym (!) utworem dostosowanym do działania mózgu podczas snu. I zmysłem marketingowym – tenże „Sleep” przerobiony został na aplikację na smartfony. 

Max Richter, Voices, Deutsche Grammophon

Polityka 34.2020 (3275) z dnia 18.08.2020; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Głosy w windzie"

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020