Muzyka

Kobiety alfa

Recenzja płyty: Alfah Femmes, „No Need To Die”

materiały prasowe
Sojusz różnych wątków pod feminizującym szyldem zaowocował znakomitym debiutem.

Zespół istnieje ledwie od dwóch lat, ale składa się z doświadczonych muzyków mających na koncie m.in. współpracę z Tymonem Tymańskim, Świetlikami czy Ralphem Kamińskim. Ten zestaw jednak niewiele mówi o muzyce Alfah Femmes, mocno zanurzonej w finezyjnym popie lat 80., zamkniętej w zgrabnych piosenkach z anglojęzycznymi tekstami.

Alfah Femmes, No Need To Die, Alfah Femmes

Polityka 46.2020 (3287) z dnia 08.11.2020; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Kobiety alfa"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021