Muzyka

Wczesny nie znaczy gorszy

Recenzja płyty: Chris Rea, „Era 1: As, Bs & Rarities, 1978–1984”

materiały prasowe
Fani artysty na pewno się nie zawiodą, słuchając tych utworów.

Przede wszystkim nie dajmy się oszukać, spoglądając pobieżnie na tę okładkę. Ten album nie jest wzbogaconą i zremasterowaną wersją płyty zatytułowanej „Wired to the Moon”, którą Chris Rea wydał w 1984 r. Owszem, obrazek na froncie jest graficznie podobny, ale towarzyszący mu tytuł wydawnictwa wyjaśnia wszystko. „Era 1: As, Bs & Rarities, 1978–1984”. Mamy do czynienia z kompilacją obejmującą dokonania Chrisa w latach wskazanych w tytule.

Chris Rea, Era 1: As, Bs & Rarities, 1978–1984, Magnet

Polityka 51.2020 (3292) z dnia 15.12.2020; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Wczesny nie znaczy gorszy"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021