Muzyka

Uroda melancholii

Nic zatem dziwnego, że oczekiwaniom na jej trzeci album towarzyszyły wielkie nadzieje. Już wiadomo – płyta „Not Too Late” z pewnością nie rozczaruje fanów amerykańskiej piosenkarki, choć w porównaniu z poprzednimi książkami wydać się może raczej skromna w ekspresji i pozbawiona hitów.

Trzynaście, w większości napisanych samodzielnie przez Norah, piosenek oscyluje między folkiem a wyrafinowanym popem, są tam też ślady tradycyjnego jazzu, a nad wszystkim unosi się lekko melancholijny nastrój wywołujący skojarzenia z klimatem dawnych artystycznych piwnic. Norah jak zawsze uwodzi swoim pięknym głosem, bardziej jego barwą niż siłą, ale właśnie ta oszczędność wyrazu uwypukla subtelne niuanse zarówno wokalne, jak i aranżacyjno-instrumentalne.

Norah Jones, Not Too Late, Blue Note
 

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną