Muzyka

Uroda melancholii

Nic zatem dziwnego, że oczekiwaniom na jej trzeci album towarzyszyły wielkie nadzieje. Już wiadomo – płyta „Not Too Late” z pewnością nie rozczaruje fanów amerykańskiej piosenkarki, choć w porównaniu z poprzednimi książkami wydać się może raczej skromna w ekspresji i pozbawiona hitów.

Trzynaście, w większości napisanych samodzielnie przez Norah, piosenek oscyluje między folkiem a wyrafinowanym popem, są tam też ślady tradycyjnego jazzu, a nad wszystkim unosi się lekko melancholijny nastrój wywołujący skojarzenia z klimatem dawnych artystycznych piwnic. Norah jak zawsze uwodzi swoim pięknym głosem, bardziej jego barwą niż siłą, ale właśnie ta oszczędność wyrazu uwypukla subtelne niuanse zarówno wokalne, jak i aranżacyjno-instrumentalne.

Norah Jones, Not Too Late, Blue Note
 

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną