Muzyka

Na przekór porządkom

Recenzja płyty: Agnieszka Łapka, „Zwierzopiór”

materiały prasowe
Jeśli ta płyta przepadnie, przygnieciona rozrywkową masówką, to będzie smutny dowód na postępującą pauperyzację intelektualną społeczeństwa.

Większość współczesnych polskich gwiazdek piosenki albo zajmuje się kopiowaniem światowych trendów, albo robi wszystko, aby zakwalifikować się do kategorii dającej im przepustkę do, nazwijmy to ogólnie, „sylwestrów marzeń”. Na tle tego krajobrazu zjawisko takie jak Agnieszka Łapka, z jej niesamowitym głosem, oryginalnością i niedopasowaniem do istniejących trendów, wydaje się absolutnym fenomenem. Tuż przed końcem roku 2020 ukazała się płyta Agnieszki zatytułowana „Zwierzopiór”.

Agnieszka Łapka, Zwierzopiór, MaQ Records

Polityka 5.2021 (3297) z dnia 26.01.2021; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Na przekór porządkom"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021