Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Pośmiertny album Whitleya

Nagrywając ją Whitley miał już świadomość swej śmiertelnej choroby. Niełatwo słucha się takiej płyty, niełatwo też ją ocenia. Whitley był bluesmanem, nic więc dziwnego, że i jego ostatni album pełen jest bluesa. Ale zarówno sposób nagrania płyty (100 proc. na żywo, bez jakichkolwiek poprawek i zabiegów technicznych), jak i sposób grania („brudna” gitara, minimalistyczne brzmienie) powodują, że mamy do czynienia z muzyką, której z pewnością nie usłyszymy w popularnych stacjach radiowych, których zadaniem jest umilanie, rozbawianie i towarzyszenie.

Boję się również, że niełatwo będzie odszukać te płytę w naszych sklepach muzycznych. To nie jest chodliwy, miło wlatujący i równie miło wylatujący ćwierk, szumek i śmieszek.

Chris Whitley&the Bastard Club, Reiter In, Red Parlor, 2006

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Kaczyński się pozbierał, złapał cugle, zagrożenie nie minęło. Czy PiS jeszcze wróci do władzy?

Mamy już niezagrożoną demokrację, ze zwyczajowymi sporami i krytyką władzy, czy nadal obowiązuje stan nadzwyczajny? Trwa właśnie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, debata na ten temat, a wynik wyborów samorządowych stał się ważnym argumentem.

Mariusz Janicki
09.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną