Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Mroczny i ekstatyczny

Nick Cave często bywał porównywany do swego własnego idola Boba Dylana. Słusznie, wszak obaj są śpiewającymi poetami, obaj mają swoje zasługi dla szeroko pojętej muzyki rockowej i każdy z nich uważany jest za indywidualistę.

Koncertowe, dwupłytowe DVD Nicka Cave’a i akompaniującego mu zespołu The Bad Seeds potwierdza rzeczone porównanie. Sfilmowane fragmenty londyńskich koncertów z 2003 i 2004 r. przypominają nieco dawne występy Dylana, w których charyzma artysty przydawała dodatkowych sensów słowom piosenek.

Urodzony w Australii Cave prezentuje na scenie niezwykły, poetycko-muzyczny spektakl wypełniony mroczną i ekstatyczną aurą, śpiewa o miłości, śmierci i ciemnych labiryntach duszy. Jego energetyzujący, donośny głos sięga czasem granicy fałszu, co najpewniej jest zamierzone, bo sprawia wrażenie ekspresji radykalnej, jakby bolesnej.

Ktoś powiedział kiedyś, że koncerty Cave’a są jak połączenie filmu grozy z tragedią antyczną. Zaiste, po wysłuchaniu tych niepokojących tekstów podawanych na tle na przemian lirycznej i jazgotliwej muzyki, wychodzimy oczyszczeni, jakbyśmy budzili się ze snu koszmarnego i pięknego zarazem.

Nick Cave, The Abattoir Blues Tour, Mute Records
 
 
Kup płytę w merlin.pl 
 

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną