Muzyka

Krok w stronę parkietu

Recenzja płyty: Royal Blood, „Typhoons”

materiały prasowe
Płyta dojrzała, dopieszczona i zdecydowanie przeznaczona dla tych, którzy mają ochotę po prostu dobrze się bawić.

Najnowsza płyta brytyjskiego duetu Royal Blood na pierwszy rzut ucha może sugerować, że muzycy kontynuują swój pomysł na minimalistyczne, surowe, garażowo-bluesowe granie. Wystarczy jednak uważnie wysłuchać, by zorientować się, że w muzyce RB zaszły pewne zmiany. Jednostajny rytm i surowe brzmienie gitary są nadal eksponowane, ale zdecydowanie zauważalna jest większa finezja aranżacyjna i ciążenie w kierunku tanecznej zabawy.

Royal Blood, Typhoons, Warner

Ocena 4,5/6

Polityka 21.2021 (3313) z dnia 18.05.2021; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Krok w stronę parkietu"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021