Muzyka

Z nowym rokiem nowy O.S.T.R.

„HollyŁódź” wiernych fanów łódzkiego rapera O.S.T.R. nie zaskoczy. Trzyma poziom jak należy.

Co roku O.S.T.R. wydaje nowa płytę, więc i tym razem nie zwolnił tempa. „HollyŁódź” wiernych fanów łódzkiego rapera nie zaskoczy. Artysta trzyma poziom jak należy, w tekstach ciągle ma sporo do powiedzenia, a jego nawijki o często politycznej tematyce płyną potoczyście i dosadnie. Wrócił do sampli z dźwiękami z lat 70., traktując je z wrodzoną pieczołowitością, więc słucha się tej płyty dobrze, nawet jeśli słuchacz nie jest zapalonym miłośnikiem hip hopu. 

Przychodzi wszelako refleksja, czy wybrana kiedyś przez „Ostrego” formuła nie jest już dlań jakby przyciasna i czy nie zbliża się czas na jakąś odświeżającą odmianę. Na razie O.S.T.R. postanowił wrócić do przeszłości wraz z zaproszonymi do nagrania kolegami. Teraz czekamy na równie udaną przyszłość.
 

O.S.T.R., HollyŁódź, Asfalt Records

Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną