Muzyka

Muzykalna wiedźma

Muzykalna wiedźma

Bez dwóch zdań: ten album to najlepsze dokonanie muzyczne w karierze Yoko Ono.

Dawno, dawno temu do Yoko Ono przyczepiła się często i bezmyślnie powtarzana opinia, iż tylko Lennonowi zawdzięcza ona swoją obecność w życiu artystycznym, a już w muzyce z pewnością pozostaje cynicznym beztalenciem. 

Jej nowa płyta pod wymownym tytułem „Yes, I’m A Witch” („Tak, jestem wiedźmą”) może być traktowana jako odpowiedź na tę zastarzałą falę pomówień. Z wydatną pomocą zaproszonych gości (czołówka nowej muzyki od Peaches po Craiga Armstronga) Yoko Ono zaoferowała album niezwykły, wielonastrojowy, sprytnie eklektyczny (od hip hopu po melodyjną balladę), niedający spokoju już po pierwszym wysłuchaniu.

Wokalizy Yoko bywają raz drapieżne, raz spokojne i urzekające, i choć w grę nie wchodzi siła głosu, liczy się pomysłowość jego wykorzystania i, jak się okazuje, niespodziewanie duża wrażliwość muzyczna. Bez dwóch zdań: ten album to najlepsze dokonanie muzyczne w karierze artystki.
 

Ono, Yes, I’m A Witch, EMI

 
   Kup płytę w merlin.pl

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Schematy z rodzinnego domu

Małżeństwo: jak odgrywamy w nim role wyuczone jeszcze w dzieciństwie.

Agnieszka Paczkowska
04.08.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną