Muzyka

Muzykalna wiedźma

Bez dwóch zdań: ten album to najlepsze dokonanie muzyczne w karierze Yoko Ono.

Dawno, dawno temu do Yoko Ono przyczepiła się często i bezmyślnie powtarzana opinia, iż tylko Lennonowi zawdzięcza ona swoją obecność w życiu artystycznym, a już w muzyce z pewnością pozostaje cynicznym beztalenciem. 

Jej nowa płyta pod wymownym tytułem „Yes, I’m A Witch” („Tak, jestem wiedźmą”) może być traktowana jako odpowiedź na tę zastarzałą falę pomówień. Z wydatną pomocą zaproszonych gości (czołówka nowej muzyki od Peaches po Craiga Armstronga) Yoko Ono zaoferowała album niezwykły, wielonastrojowy, sprytnie eklektyczny (od hip hopu po melodyjną balladę), niedający spokoju już po pierwszym wysłuchaniu.

Wokalizy Yoko bywają raz drapieżne, raz spokojne i urzekające, i choć w grę nie wchodzi siła głosu, liczy się pomysłowość jego wykorzystania i, jak się okazuje, niespodziewanie duża wrażliwość muzyczna. Bez dwóch zdań: ten album to najlepsze dokonanie muzyczne w karierze artystki.
 

Ono, Yes, I’m A Witch, EMI

 
   Kup płytę w merlin.pl

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną