Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Raczej dla modnych

„Who to Trust, Who to Kill, Who to Love” to trzecia płyta trio TheBloody Hollies. Pełno tu szybkiego, głośnego, garażowego grania ześladami punku, a nawet rockabilly.
Nie ukrywam, że wyborem tej płyty chciałbym nieco zrównoważyć obrzydliwie archaiczny charakter powyżej rekomendowanego albumu The Yayhoos. Trio The Bloody Hollies pochodzi z Buffalo w stanie Nowy Jork, miasta, w którym, jak sami twierdzą, wszystko jest beznadziejne. Walcząc z tą buffalowską beznadzieją młodzi buffalowczycy założyli zespół, który ma już na koncie trzy płyty. Najnowsza z nich „Who to Trust, Who to Kill, Who to Love”, nie odbiega charakterem od poprzednich. Pełno tu szybkiego, głośnego, garażowego grania ze śladami punku, a nawet rockabilly. A w zupełnie nie à propos nazwanym kawałku „Black Box Blues” słychać na przykład typowo surfowe solo gitarowe. Dziw nad dziwy! Ciekawe, że do uzyskania tego nowoczesnego, a jednocześnie eklektycznego rockowego brzmienia używają niemal tych samych co The Yahoos instrumentów. Słychać też, że chłopcy dobrze się bawią przy swojej muzyce. Czego i Państwu życzę.

The Bloody Hollies, Who to Trust, Who to Kill, Who to Love, Alive 2007

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Duda nie wypełnia obowiązku. Ktoś się łudził?

PiS i Andrzej Duda dostarczyli przekonującego dowodu, że powoływani przez nich ambasadorowie byli, ogólnie rzecz biorąc, marnej jakości. Konflikt prezydenta z rządem Tuska na tym tle właśnie się pogłębił.

Marek Ostrowski
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną