Muzyka

Zamiast krzyku

Recenzja płyty: Misia Furtak, „Wybory”

materiały prasowe
Żeby dotrzeć do serc i umysłów, niekoniecznie trzeba krzyczeć.

Po raz pierwszy w swojej karierze Misia Furtak zdecydowała się zamieścić na swojej płycie utwory komentujące rzeczywistość społeczną i – choć sama nie chce, by jej najnowszą płytę odbierać w takich kategoriach – polityczną. Śpiewa zatem o prezydencie Dudzie, który „z białego puchu serce ma”, zaś utwór Agata to… 30 sekund ciszy. Aluzje całkiem przejrzyste. Album „Wybory” jest jednak przede wszystkim artystyczną impresją odbijającą atmosferę sprzed roku, kiedy na ulice polskich miast wyszedł wielki protest przeciw decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, no i trwał atak covidowej pandemii.

Misia Furtak, Wybory, Towarzystwo Rec.

Polityka 49.2021 (3341) z dnia 30.11.2021; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Zamiast krzyku"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022