Muzyka

Coś z niczego

Recenzja płyty: Sokół, „Nic”

materiały prasowe
Jak na efekt chaosu rzecz układa się w dobrze skontrolowaną opowieść.

Nowa płyta Wojtka Sokoła – weterana polskiego rapu, znanego z WWO, ZIP Składu i duetu z Marysią Starostą – to jest coś. Choć na okładce zapowiada ją słownikowa definicja hasła „nic”. Powstała bez konceptu, długi program płyty ułożył się w sposób naturalny – trochę nostalgii i odwołań do przeszłości, trochę odwołań do współczesnej sceny rapowej, goście i starsi, i młodsi (włącznie z zespołem dziecięcym Fasolki), do tego duży rozstrzał tematów.

Sokół, Nic, Prosto

Polityka 49.2021 (3341) z dnia 30.11.2021; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Coś z niczego"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022