Muzyka

Fala wciąż zimna

Recenzja płyty: Variété, „Dziki książę”

materiały prasowe
Ten zespół chyba zawsze będzie mi się kojarzył z występem w Jarocinie w 1985 r.

Ten zespół chyba zawsze będzie mi się kojarzył z występem w Jarocinie w 1985 r. Mocny wokal Grzegorza Kaźmierczaka i jego depresyjne teksty robiły wrażenie. O Variété mówiło się wtedy, że jest polskim odpowiednikiem Joy Division. Po ponad 36 latach od tamtego momentu w charakterze tej muzyki wiele się nie zmieniło. Owszem, dźwięki są ułożone bardziej precyzyjnie, słychać, że muzycy mają wysoką świadomość realizowanych konwencji. Tak czy inaczej najnowsza płyta bydgoskiego zespołu potwierdza jego konsekwentne przywiązanie do mrocznych klimatów.

Variété, Dziki książę, Mystic Production

Polityka 51.2021 (3343) z dnia 14.12.2021; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Fala wciąż zimna"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022