Muzyka

Jazz we Wrocławiu

Tegoroczny Jazz nad Odrą (18–22 kwietnia) - konfrontacja dwóch pokoleń.

Wrocławski festiwal zawsze pozostawał trochę w cieniu imprez warszawskich, choć w przeciwieństwie do Warsaw Summer i JVC czyli Jazz Jamboree, więcej okazji do pokazania się mają tu muzycy z Polski.

Tegoroczny Jazz nad Odrą (18–22 kwietnia) będzie jednak przede wszystkim okazją do konfrontacji międzypokoleniowej. Wystąpią weterani, jak Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Zbigniew Namysłowski czy Tomasz Stańko oraz reprezentanci nowej jazzowej fali, którzy już są gwiazdami pierwszej wielkości, jak choćby pianiści Leszek Możdżer (w duecie z Larsem Danielssonem) i Sławomir Jaskułke.

Warto będzie wybrać się na koncert trójmiejskiego zespołu Pink Freud – Wojciech Mazolewski, Kuba Staruszkiewicz, Tomasz Ziętek i Tomasz Duda idą po sławę jak burza. Na duże wydarzenie zapowiada się występ dobrze znanego starym fanom zespołu SBB Apostolisa Anthimosa, dziś jednego z najciekawszych gitarzystów (tak, tak!) na świecie.

Z gwiazd zagranicznych warto zwrócić uwagę na kwartet świetnego basisty Stanleya Clarke’a, nu-jazzowy Manufactur ze Szwajcarii, a przede wszystkim na koncert zespołu Kenny Garretta, saksofonisty, który ma za sobą współpracę z Milesem Davisem i nazywany jest następcą Coltrane’a. Jak wynika z zapowiedzi, organizatorzy stawiają nie tylko na sztafetę pokoleń, ale i na mozaikę stylów. Innymi słowy: dla każdego coś fajnego.
 

Bliższe informacje : www.jnofestiwal.pl

Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną