Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Księżyc pod sufitem

Recenzja płyty: BOKKA, „Blood Moon”

materiały prasowe
Zestaw piosenek inspirowanych opowieścią o końcu świata.

Poprzedniej płycie formacji BOKKA towarzyszyły dramatyczne wydarzenia – podczas trasy koncertowej stanął w ogniu ich bus i spalił się sprzęt. Szczęśliwie nic się nie stało muzykom, którzy w pełnych niepokoju relacjach wydali się bliżsi niż te postacie w maskach na scenie. Bo zarazem ten polski zespół bywał nieco oddalony – zarówno za sprawą chłodnych elektronicznych aranżacji, jak i utrzymywania aury tajemnicy wokół personaliów (po dziewięciu latach coraz łatwiejszych do odgadnięcia). „Blood Moon” z nią nie zrywa, choć instrumentarium na tej czwartej płycie jest bardziej rozbudowane.

BOKKA, Blood Moon, PIAS

Polityka 10.2022 (3353) z dnia 01.03.2022; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Księżyc pod sufitem"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >