Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Muzyka

Niemożliwe granie

Recenzja płyty: Black Midi, „Hellfire”

materiały prasowe
Muzyka, którą gra angielskie trio Black Midi, nie należy może do prostych przyjemności, ale członkowie tej formacji – rocznik 1999! – to najlepsi instrumentaliści swojego pokolenia.

Muzyka, którą gra angielskie trio Black Midi, nie należy może do prostych przyjemności, ale członkowie tej formacji – rocznik 1999! – to najlepsi instrumentaliści swojego pokolenia. Pomysł łączenia estetyk – od jazzu, przez rock progresywny, po metal – doprowadzają do absurdu, tworząc utwory niemal niemożliwe do zagrania i wykonując je na pełnym luzie. Szczególnie dotyczy to perkusisty Morgana Simpsona. Partie wokalne to wspinają się na poziom musicalowego efekciarstwa, to znów schodzą do deklamacji w stylu Adriana Belewa w King Crimson.

Black Midi, Hellfire, Rough Trade

Polityka 30.2022 (3373) z dnia 19.07.2022; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Niemożliwe granie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >