Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Free bez free

Dobra kondycja artysty nie wzięła się znikąd.

Paul Rodgers to następny, obok José Feliciano, weteran goszczący w tej rubryce. On też wydał ostatnio nową płytę z siedemnastoma utworami, ale po pierwsze – live, czyli nagraną na żywo, po drugie – z repertuarem opartym na dawnych sukcesach, głównie odnoszonych z zespołem Free. Również i tu, wbrew pozorom, nie mamy do czynienia jedynie z odgrzewanymi kotlecikami. Rodgers, w doskonałej formie wokalnej, pokazuje jak powinno się wykonywać porządnego blues-rocka, a rozgrzana publiczność ochoczo mu wtóruje, np. w klasycznym „All Right Now”.

Wystarczy spojrzeć na okładkę płyty, by się zorientować, że dobra kondycja artysty nie wzięła się znikąd. Rodgers najwyraźniej dba nie tylko o głos: hantelki i sprężyny też muszą być regularnie w robocie. Tylko pozazdrościć i podziwiać. A ponad wszystko słuchać.

Paul Rodgers, Live In Glasgow, Eagle 2007 

  

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Każde „nie” to głos szatana. Przemoc księży egzorcystów wychodzi na światło dzienne

W czasie śledztwa zamiast skupić się na tym, że odebrano mi wolność i molestowano, zajmowano się udowodnieniem, czy umiem mówić po aramejsku. Gdyby zmienić słowa „oprawca ksiądz” na „oprawca mężczyzna”, optyka na to, co się stało, byłaby zupełnie inna – mówi Irena, egzorcyzmowana wbrew woli przez kilkunastu księży.

Agata Szczerbiak
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną