Muzyka

Powrót do natury

Dawno już takiej Justyny nie słyszeliśmy.

W potocznej opinii Polaków Justyna Steczkowska jest przede wszystkim gwiazdą, a dopiero potem piosenkarką. Najnowsza płyta odwraca te proporcje i oto znów słyszymy wielce utalentowaną wokalistkę śpiewającą piękne piosenki.

Głos Justyny pozbawiony zbędnych naddatków ekspresji brzmi jak szlachetny instrument i wyraża wszystko, co trzeba: emocje, subtelny erotyzm, kobiecą wrażliwość. Album „Daj mi chwilę” przypomina szczere wyznanie spisane wierszem i wplecione w muzykę, która dobrze trafia w czułe punkty słuchacza.

Dawno już takiej Justyny nie słyszeliśmy, może nawet nigdy. Bo siła tej płyty, pomijając precyzję w aranżacji i dopieszczaniu dźwięków, tkwi w bezpretensjonalności i naturalności śpiewania. Brawo i oby tak dalej.
 

Justyna Steczkowska, Daj mi chwilę, SOS Music/Jazzboy
 

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wyrzucona ze szkoły za poglądy. Gdzie się podziało katolickie miłosierdzie?

17-letnią działaczkę Młodej Lewicy relegowano tuż przed klasyfikacją, dzień po wezwaniu na przesłuchanie w sprawie rzekomej organizacji Strajków Kobiet. Jak ma zaliczyć rok szkolny – dyrekcja nie raczyła poinformować.

Mateusz Witczak
05.05.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną