Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

To już czterdzieści lat minęło?

Nie tylko dla starców.

Mimo bezlitosnego upływu czasu, wciąż można jeszcze znaleźć na świecie jednostki pamiętające muzykę lat sześćdziesiątych. Ponoć i w młodszych pokoleniach można spotkać osoby słuchające bez obrzydzenia nagrań okresu Merseybeatu. Do tej grupy odbiorców skierowane są przede wszystkim różnego rodzaju reedycje dawnych płyt, ale okazuje się, że nie tylko. Wydawane są też płyty współcześnie działających artystów, zafascynowanych muzyką sprzed czterdziestu lat. Takich wykonawców spotkać można zarówno w Europie jak i w Stanach.

Wydawnictwo Transatlantic Dynamite! jest ciekawym przykładem współpracy muzyków z obu stron Atlantyku. W jednym studiu znaleźli się członkowie amerykańskiej retromuzycznej formacji The Hi-Risers oraz George Miller, wokalista szkockiej grupy The Kaisers, specjalizującej się w zabytkowym rock and rollu. Specjaliści od promocji nazwali efekt wspólnej pracy „spotkaniem Johna Lennona z zespołem The Crickets”.

To oczywiście przesadzona recenzja, ale przyznać trzeba, że brzmienie piosenek na płycie chwilami do złudzenia przypomina atmosferę nagrań takich wykonawców jak Gerry and the Pacemakers, Freddie and the Dreamers, Herman’s Hermits i im podobnych. Dodam, że nie są to covery, a oryginalne kompozycje, oczywiście wzorowane na tych sprzed lat.

Zabawa przednia, i wcale nie tylko dla starców i dziwaków wspomnianych na wstępie.

Kaiser George & the Hi-Risers, Transatlantic Dynamite!, Spinout 2006 

Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną