Muzyka

Kastet Kasi

Jak mądra, dobrze napisana książka.

Kasia Nosowska wali celnie i mocno tą swoją poezją sprytnie ironiczną. Bohaterka jej tekstów zza woalki kobiecej niby-bezradności piętnuje „kulturę retuszu” i z subtelną zjadliwością traktuje schematy relacji damsko-męskich. Jest starsza i dojrzalsza, więc pozwala sobie bez histerii mówić o przemijaniu.

Od czasu ostatniej solowej płyty Nosowskiej upłynęło siedem lat, ale warto było czekać na kolejną. „UniSexBlues” przynosi nie tylko solidną porcję świetnych tekstów, ale i kawał dobrej, odpowiednio do nich skrojonej muzyki. Dużo tu dynamicznego rocka, jest odrobina bluesa i klimatów balladowych, a wszystko zaśpiewane z wielką swobodą, która pozwala łączyć harmonijnie wysokie, jakby dziecięce rejestry z naturalną głębią głosu, który dobrze znamy z dawnych piosenek Heya.

Warto się w tę płytę wsłuchać, bo jest jak mądra, dobrze napisana książka.
 

Nosowska, UniSexBlues, QL Music
 

  

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Spacerek pod lufą. Jak zwykli Polacy polują na myśliwych

Czy sprzeciw zwykłych obywateli może położyć kres polowaniom na zwierzęta? Sezon łowiecki właśnie się rozkręca.

Przemysław Ziemacki
03.10.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną