Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Coltrane klubowy

Recenzja płyty: John Coltrane with Eric Dolphy, „Evenings at the Village Gate”

materiały prasowe
Atmosfera gorąca – można pozazdrościć obecnym wówczas w klubie.

Te nagrania odkryto w The New York Public Library for the Performing Art. Pochodzą z 1961 r. z klubu Village Gate (w nowojorskiej dzielnicy Greenwich Village), w którym Coltrane miał wówczas rezydencję artystyczną. To najlepszy czas w jego twórczości: miał już swój zespół z wiernymi McCoy Tynerem przy fortepianie i Elvinem Jonesem przy perkusji, był po pierwszych wspólnych płytach, a w tym czasie właśnie dołączył do niego wybitny multiinstrumentalista Eric Dolphy, który niestety zmarł przedwcześnie trzy lata później. Jakiej to klasy muzyk, można usłyszeć choćby w pierwszym numerze płyty, „My Favorite Things” (z albumu o rok wcześniejszego).

John Coltrane with Eric Dolphy, Evenings at the Village Gate, Impulse! Records

Polityka 33.2023 (3426) z dnia 08.08.2023; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Coltrane klubowy"
Reklama