Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Maria patrzy w przeszłość

Stylowo i bez prądu.

Maria Muldaur potrafi zaśpiewać wszystko. Dowiodła tego bezdyskusyjnie swoimi płytami wydawanymi od z górą trzydziestu lat. Niedawno dla wytwórni Stony Plain przygotowała ostatnie ze swoich trzech wydawnictw poświęconych klasyce kobiecego bluesa lat 20. i 30. ubiegłego wieku.

Mamy tu utwory z repertuaru takich klasycznych blueswomen jak m.in. Bessie Smith, Ma Rainey czy Victoria Spivey. Wszystko fantastycznie zaśpiewane i zagrane. Klasa Marii od lat nie budzi wątpliwości, ale dla wielu odkryciem będzie towarzysząca jej orkiestra Chicago Jazz Band, kierowana przez pianistę i specjalistę od historii jazzu i bluesa początków XX w. Jamesa Dapogny. Wspaniała stylowa muzyka nagrana bez prądu, na prawdziwych instrumentach, do tańca, słuchania i – przede wszystkim – podziwiania.

Kapitalna lekcja dla tych, którym się wydaje, że dowiedzieli się czegokolwiek o muzyce, słuchając wiodących komercyjnych stacji radiowych.
 

Maria Muldaur, Naughty, Bawdy and Blue, Stony Plain 2007 

  
   

Reklama

Czytaj także

null
Świat

Lęk przed drugą Jałtą. Trzech drapieżców gra już nowy koncert mocarstw? Trudny czas dla Europy i Polski

Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
13.01.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną