Muzyka

Gdzie te hity

Schematycznie i nudnawo.

Jedna z najbardziej popularnych brytyjskich grup tanecznych i jej ostatni, bardzo średni, album. Duet Groove Armada trzyma się sprawdzonych schematów. Trochę modnego disco, trochę reggae i oszczędna w środkach taneczna elektronika. Ale czegoś brakuje. Najbardziej chyba melodii na miarę „Easy” czy „But I Feel Good”, które ongiś zamieniały puste parkiety w rozgrzane emocjami ludzkie kłębowiska.

Po kilkakrotnym przesłuchaniu w głowie nie zostają żadne refreny, co w przypadku tanecznej grupy powinno zastanawiać. Jeśli nie chwytliwe melodie, to może choć ambitne kompozycje? Niestety, tu też mizeria. Większość dość schematyczna i, powiedzmy sobie szczerze, nudnawa. Może się wprawdzie podobać singlowy „Get Down” czy spokojniejszy „Paris”, ale to niestety koniec. Brzmienia, oczywiście, na najwyższym poziomie. Ale – panowie – brzmienia to nie wszystko.
 

Groove Armada, Soundboy Rock, Sony/BMG, 2007 

 

  
 

Reklama

Czytaj także

Świat

CZECHY: Bezlitośni komornicy

Huragan, który niedawno uderzył w Morawy, nie tylko pozrywał tysiące dachów, lecz także odsłonił patologię czeskiej branży komorniczej, ścigającej za długi nawet dzieci.

Tomasz Maćkowiak
02.08.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną