Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Ashkenazy po latach

Wariacje z umiarem.

Vladimir Ashkenazy częściej dziś występuje jako dyrygent niż pianista; czasem zdarza mu się występować z recitalem fortepianowym, ale nie w Polsce – chyba obawia się, że po latach zepsułby wrażenie, jakie wywarł na Konkursie Chopinowskim w 1995 r., kiedy stał się ulubieńcem publiczności (otrzymał drugą nagrodę, choć właściwie zasługiwał na pierwszą). Jesteśmy więc skazani na wyłącznie płytowe wersje jego najnowszych interpretacji.

Większość jego nowej płyty, poświęconej wyłącznie utworom Beethovena, wypełniają Wariacje na temat walca Diabellego op. 120, w których temat dość prosty i błahy został przez kompozytora rozwinięty w wielowątkową muzyczną opowieść. Polskim melomanom od razu przypomina się intrygująca interpretacja Piotra Anderszewskiego. Ashkenazy jest zupełnie inny, gra wariacje z rozwagą i umiarem, dystansem, jaki daje z czasem intensywne artystyczne życie. Ten dystans nie przenika jednak chłodem, ale ujmuje.
 

Vladimir Ashkenazy, Beethoven Diabelli Variations, Decca 2007
 

   
 

Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną